Zmiany

Drodzy czytelnicy niestety dotarła do mnie wiadomość o zamknięciu platformy blog.pl. Ponieważ bardzo polubiłam pisać jestem zmuszona przenieść bloga, choć jeszcze nie wiem na jaką witrynę rozważam wordpress bądź blogger.com .Postaram się przenieść dotychczasowe posty na nową witrynę. Wszystkie informacje dostępne będą oczywiście na moim fanpagu. Oczywiście jeśli ktoś z blogerów to czyta byłabym wdzięczna za pomoc w doborze witryny także piszcie w komentarzach która lepsza.

Maski

Witam wszystkich czytelników dzisiaj chciałabym przedstawić wam moje zdanie dotyczące masek. I nie nie chodzi tu o maski zakładane na Halloween, ale o maski ludzkie. W dzisiejszych czasach każdy z nas choć raz założył taką maskę , nawet jeśli się wypiera prawdopodobnie zrobił to nieświadomie. i Jakie są najpopularniejsze maski powiem za chwile. Najpierw zastanówmy się dlaczego ludzie je zakładają? Prawdopodobnie zakładamy je dlatego ,że boimy się pokazać jacy naprawdę jesteśmy w środku, boimy się braku akceptacji i zrozumienia lub wymaga tego konkretna sytuacja bliższe powody podam przy konkretnych maskach . Ludzie tak łatwo potrafią ranić bez zastanowienia się co może czuć ta druga osoba .Zakładamy ją również w sytuacjach w których czujemy dyskomfort, bo przecież inaczej zachowujemy się wśród zaufanych przyjaciół a inaczej w grupie nowo poznanych osób.

Najbardziej popularną maską jest maska pozornego szczęścia choć tak naprawdę coś nas rozsadza od środka. Zakładamy ją ponieważ po części tego oczekują od nas ludzie oczekują, że zawsze będziemy uśmiechnięci , szczęśliwi choć bardzo często my mamy problemy z którymi trudno jest nam sobie poradzić. Bardzo często ludzie nie zauważają w ogóle tej maski, bo skoro uśmiechasz się to na pewno wszystko jest w porządku. Dlaczego nie pokazujemy co naprawdę w nas siedzi ? Z różnych powodów jednym z nich jest to , że nie chcemy nikogo martwić i zawracać głowy swoimi problemami. Myślimy że poradzimy sobie z tym sami. Czasami nie potrafimy nawet sami przed sobą przyznać się do tego co czujemy. Wypieramy nasze obawy, lęki, strachy co nie jest dobre. Warto wtedy porozmawiać z zaufaną osobą by się wyżalić lub spojrzeć na sprawę z nieco innej perspektywy .

Kolejną maską którą zakładamy jest dopasowywanie się do otoczenia. Często będąc inni, ludzie nas nie rozumieją lub nie chcą a człowiek jak wiadomo potrzebuje kogoś bliskiego. Czując się samotni i potrzebując akceptacji zaczynamy zatracać siebie i dopasowywać się do danej grupy aby tylko mieć znajomym. Zaczynamy przejmować ich zainteresowania ,poglądy. Udajemy przed nimi kogoś kim nie jesteśmy, bo boimy się braku akceptacji. A przecież nasi przyjaciele/znajomi powinni nas lubić za to że jesteśmy sobą. Więc czy warto udawać??
Następną maską którą zakładamy to tzw. maska ochronna
Zakładanie maski ma nas uchronić przed przykrymi wydarzeniami, które spotkały nas w przeszłości jak np. zdrada. Wchodząc w nowy związek w którym boimy się powtórki z przeszłości zachowujemy dystans wobec nowego partnera, jesteśmy nieufni. Przez co zachowujemy się inaczej niż przed tym wydarzeniem. Nakładamy maskę, która ma nas uchronić przed tym. A czasem wystarczy zostawić przeszłość za sobą. Każdy człowiek jest inny a przez nasze obawy często możemy stracić coś naprawdę ważnego dla nas.

Czasami zakładanie takich masek jest konieczne ponieważ tego wymaga konkretna sytuacja wiadomo że np. kiedy rozpoczyna się rok szkolny musimy ubrać się elegancko choć zapewne wolelibyśmy założyć coś wygodniejszego.

Zakładanie masek nie zawsze jest złe, chyba że tłumimy swoje emocje, zamykamy się w sobie. Ważne aby uświadomić sobie to że je nosimy i przy zakładaniu ich nie zatracić siebie swoich wartości, wierzeń, poglądów, przekonań, zainteresowań ważne jest też to aby kiedy one zaczynają nas przytłaczać zgłosić się po pomoc.

Mam nadzieję że post wam się podobał wiem że długo nie było postów ,ale postaram się poprawić. Zachęcam do komentowania tego wpisu, do udostępnienia tego bloga znajomym oraz do lajkowania mojego fanpage. Przypominam również że w komentarzach możecie dodawać tematy które chcielibyście abym poruszyła. Dokładnego terminu nowego wpisu nie podam gdyż nie wiem jak się wyrobię ,ale śledźcie mojego fanpage.

Zaufanie

Witam wszystkich czytelników po tygodniowej przerwie. Dzisiaj przedstawię wam moje zdanie dotyczące zaufania. Zaufanie jest jedną z ważniejszych cech w relacjach międzyludzkich. Może najpierw wyjaśnijmy sobie czym jest zaufanie z definicji . W przypadku relacji międzyludzkich zaufanie dotyczy najczęściej uczciwości drugiej strony wobec nas, co niekoniecznie oznacza uczciwość wobec innych, np. w grupie przestępczej. Zaufanie może, ale nie musi być odwzajemnione; jest jedną z podstawowych więzi międzyludzkich, zarówno w rodzinie jak i grupach społecznych. A według mnie zaufanie to bezgraniczna wiara że możemy ufać danej osobie, że nie zrobi ona nic ,co mogłoby nas w jakikolwiek sposób zranić .Już od samego początku kiedy poznajemy nowe osoby darzymy ich pewną częścią zaufania , które zmienia się w zależności od tego jak dobrze poznajemy daną osobę. W końcu człowiek jest istotą społeczną i bardzo często potrzebujemy osoby z którą będziemy dzielić swoje radości jak i smutki, której będziemy mogli się wyżalić i której będziemy mogli zaufać. Bez wątpienia takimi osobami są nasi przyjaciele. Ale czy każdy jest wart zaufania? Patrząc na moim przykładzie ja byłam zawsze osobą bardzo ufną ,każdemu chciałam pomóc .I z jednej strony jeśli jesteście takimi osobami to super, bo uważam że w dzisiejszych czasach szczególnie ważne jest to aby być dobrym człowiekiem ,jednak w dzisiejszym świecie trzeba być naprawdę bardzo ostrożnym. Trzeba uważać co komu mówimy, bo niestety ludzie bardzo często potrafią wykorzystać nasze zaufanie do nich, aby osiągnąć własne korzyści. Przede wszystkim musimy nauczyć się rozróżniać fałszywych przyjaciół od tych prawdziwych a to jest czasem bardzo ciężkie ponieważ fałszywi przyjaciele potrafią doskonale udawać. Ale jak to zrobić? Przede wszystkim uważam że takie osoby, które udają prędzej czy później popełniają jakiś błąd który zdradza ich prawdziwe zamiary, jeśli jednak mamy wątpliwości ,co do konkretnej osoby aby nie oskarżyć jej bezpodstawnie warto zastanowić się nad jednym pytaniem które powinno rozwiać nasze wątpliwości. Czy dana osoba jest z nami nie tylko w sytuacji gdzie ona nas potrzebuje ,ale jest przy nas gdy my jej potrzebujemy. Jeśli tylko wymaga od nas a nie daje nic od siebie i nie mówię tu o pieniądzach to znaczy że nie jest to osoba szczera. Dobrym sposobem jest również wymyślenie jakiejś nieprawdziwej historii i sprawdzenie czy dana osoba dotrzyma danego nam słowa. Kiedy tracimy zaufanie do kogoś tracimy również wiarę w innych ludzi .Zamykamy się wtedy w sobie i izolujemy od innych ludzi. Na zaufanie trzeba sobie zapracować i moim skromnym zdaniem można zdobyć je tylko raz ,bo osoba która raz nas zraniła będzie to robić cały czas ,ale pamiętajcie by nie żyć przeszłością i jeśli jedna osoba okazała się fałszywa to nie znaczy że wszyscy ludzie tacy są, bo co innego nam pozostaje jak nie wiara że nie wszyscy ludzie są tacy. Na tym zakończę dzisiejszy post. Mam nadzieję że post wam się podobał napiszcie w komentarzu jak wiele jest osób którym ufacie i co myślicie na temat zaufania? Zachęcam do lajkowania mojego fanpage, do komentowania, do udostępniania tego bloga znajomym.

ASERTYWNOŚĆ

Witam wszystkich czytelników dzisiaj chciałabym przedstawić wam moje zdanie dotyczące asertywności. Może najpierw wyjaśnijmy sobie czym jest asertywność. Asertywność – w psychologii termin oznaczający posiadanie i wyrażanie własnego zdania oraz bezpośrednie wyrażanie emocji i postaw w granicach nienaruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych, a także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych. A według mnie to porostu umiejętność mówienia nie, ale również wyrażanie swojego zdania tak aby nie urazić innych osób. Teoretycznie każdy wie co to znaczy gorzej z praktyką. Ludzie jak już wiele razy powtarzałam pragną akceptacji. Jesteśmy przecież istotą społeczną i nie ma w tym nic złego. Problem zaczyna się wtedy kiedy nie potrafimy wyrazić własnego zdania , bo przecież co ludzie powiedzą. Takie myślenie do niczego nie prowadzi. Wiem że często wydaje nam się że jeśli będziemy dopasowywać się do danej grupy wtedy zdobędziemy przyjaciół i będziemy lubiani. Tylko to nie będą nasi prawdziwi przyjaciele , bo prawdziwego przyjaciela interesuje to co my mamy do powiedzenia i na pewno nigdy się na nas za to nie obrazi. Jeśli ktoś nie potrafi zaakceptować tego jaki jesteś i twojego zdania to po prostu daj sobie z nim spokój. Nie daj sobą manipulować. Dopasowując się do grupy zabijasz wszystkie swoje unikalne cechy , a co za tym idzie siebie i swoją wyjątkowość. Nikt za nas życia nie przeżyje więc nie bójmy się wyrażać własnego zdania. Ludzie tak czy tak będą gadać niestety, taka ich natura. Bardzo ważne jest też to aby nie dać się wciągnąć w jakieś niefajne sytuacje typu alkohol, narkotyki .Mamy tą świadomość co jest dobre a co złe , więc korzystajmy z niej .Jeśli tego nie zrobimy potem może to przerodzić się w nałóg, a nawet może skończyć się to tragicznie .Czy warto po to aby zaimponować innym i zdobyć fałszywych przyjaciół ?Odpowiedzcie sobie na to pytanie sami. Czasami warto pomyśleć o sobie, a nie tylko o innych szczególnie kiedy ktoś nas wykorzystuje. Mam nadzieję że post wam się podobał. Zachęcam do komentowania, do udostępniania tego bloga znajomym oraz lajkowania mojego fanpage, a na kolejny wpis zapraszam wyjątkowo w piątek.

AKCEPTUJ SIEBIE

Witam wszystkich czytelników ostatnio we wpisie dotyczącym pewności siebie uznałam że aby stać się pewnym siebie najpierw trzeba zaakceptować siebie. Ale jak to zrobić? Oto kilka moich punktów, które być może pomogą wam w tym
1.Nie porównuj siebie do innych
Ludzie mają straszną tendencje do wzorowania się na innych i przekładania tego na siebie np. jeśli koleżanka jest 3kg chudsza to my mając te 3 kg więcej już sądzimy że jesteśmy grubi. Istnieje coś takiego jak BMI gdzie każdy tak naprawdę może sprawdzić czy jego waga jest odpowiednia w stosunku do wzrostu. Nie wymyślajmy sobie wad. Odrzuć wymyślone kanony piękna, bo ważne jest co mamy w sercu, w głowie.
2.Bądź sobą
Tak wiem w tych czasach jest to niezmiernie trudne. Boimy się wyśmiania ,niezrozumienia ze strony otoczenia jeśli ujawnimy kim tak naprawdę jesteśmy i co lubimy. Odpowiedzcie sobie na pytanie Czy naprawdę chcielibyście aby każdy wyglądał tak samo ,miał taki sam charakter. Nie bo stało by się to po prostu nudne.
3.Miej świadomość swojej wyjątkowości
Jeśli jesteś inny jesteś wyjątkowy nie brzydki, nie dziwny jedyny w swoim rodzaju. I nie daj w sobie zniszczyć tej inności. Nie próbuj dopasować się do innych bo zniszczysz w sobie właśnie swoje unikalne cechy
4.Nie otaczaj się ludźmi którzy podcinają ci skrzydła
Tak ludzi fałszywych jest wiele. Ustalmy bycie szczerym a chamskim to dwie różne rzeczy. Osoba szczera powie ci że np. uważa że nie pasuje ci ten kolor i lepiej by ci było w innym kolorze. Osoba chamska zmiesza cię z błotem. Osoby które są szczere wyrażają swoją opinię nie raniąc przy tym drugiej osoby. Otaczaj się ludźmi którzy są życzliwy, cieszą się razem z tobą z twoich sukcesów ,dobrze ci życzą, pomagają ci a osoby chamskie wyrzuć ze swojego życia jak najszybciej bo to nie są twoi przyjaciele a tylko ich udają.
5.Nie bój się zmian
Zmiany nie są łatwe wiążą się z ryzykiem i niepewnością. Ale tak naprawdę w większości nasze czarne scenariusze się nie sprawdzają. Więc jeśli coś ci się nie podoba w życiu zmień to.
6.Ludzie widzą cię takim jakim się czujesz
Jeśli jesteś zakompleksiony ludzie też takim będą cię widzieć. A jak wiadomo każdy chce być akceptowany
7.Przestań przejmować się opinią innych ludzi
Ludzie zawsze będą gadać co byśmy nie zrobili. Ludzie są zawistni lubią pociągać innych na dno.Więc wyrażaj siebie jak chcesz. Oni po pewnym czasie przestaną kiedy zobaczą że ciebie to nie rusza. Przejmuj się opiniami ludzi na których ci zależy rodziny, przyjaciół, ale takich prawdziwych nie udawanych
8.Żyj chwilą i nie zamartwiaj się sytuacjami na które nie masz wpływu
Nasze życie jest bardzo krótkie. Jeśli czegoś nie spróbujesz możesz potem żałować. A tymi sytuacjami są np duże oczy, odstające uszy. Rób to na co masz ochotę w granicach zdrowego rozsądku
9.Zakceptuj siebie zarówno w makijażu jak i bez
Wiele osób poprzez malowanie się myśli że jeśli będę pomalowana a przez to ładna to ludzie będą mnie bardziej lubili,akceptowali.To jest taka fałszywa pewność siebie. Zwykle kończy się to tak że akceptujemy tylko naszą jedną stronę tą która nosi makijaż pod którą ukrywamy siebie a przecież ludzie bez makijażu wyglądają normalnie, ludzko . A ludzie polubią nas za to jakimi jesteśmy ludźmi a nie za to że jesteśmy ładni
Mam nadzieję że post wam się podobał napiszcie jakie wy macie sposoby na akceptacje siebie. Zachęcam do komentowania, do lajkowania mojego fanpage, do udostępniania tego bloga znajomym a na kolejny wpis zapraszam w sobotę.

PEWNOŚĆ SIEBIE

Witam wszystkich czytelników dzisiaj chciałabym przedstawić wam moje zdanie dotyczące pewności siebie. Jest to bardzo poważny problem w dzisiejszych czasach, w czasach kiedy rządzą nami kompleksy. Czym jest pewność siebie? Według mnie pewność siebie to stan, w którym czujemy się dobrze we własnej skórze. W którym akceptujemy swoje wady, swoje niedoskonałości jak również nie boimy się zmian, ryzyka w podejmowaniu decyzji dotyczących naszego życia. Bardzo trudno stać się pewnym siebie szczególnie jeśli ktoś ma niską samoocenę. Podobnie było ze mną ja miałam bardzo niską samoocenę dotyczącą tego jak wyglądam, ale pewnym momencie w moim życiu nastąpił przełom i zrozumiałam że jeśli ja będę czuła się dobrze ze sobą, będę akceptowała siebie to inni ludzie też będą mnie taką widzieli. A jeśli jesteśmy zakompleksieni to ludzie też nas będą takimi widzieli a jak wiadomo gdy ludzie widzą osobę która jest niepewna siebie, wrażliwa to będą chcieli zniszczyć taką osobę. Ludzie w dzisiejszych czasach są naprawdę podli. Jak być pewnym siebie? Zapewne to pytania zadaje sobie wiele z was. Postaram się na to pytanie odpowiedzieć. Myślę że najważniejszą rzeczą jest ufać sobie. Jeśli podejmujemy jakąś decyzje trzymajmy się jej jeśli uda się super jeśli nie to też nic się nie stanie. Jesteśmy tylko ludźmi popełniamy błędy i to jest normalne, ale musimy akceptować swoje decyzje. A przecież nikt za nas decyzji nie podejmie. Nikt za nas życia nie przeżyje dlatego tak ważne jest, aby lubić siebie i akceptować każdą swoją decyzję. Nie mamy instrukcji obsługi życia. Zresztą piękną rzeczą jest to że możemy uczyć się na swoich błędach. Niestety niektóre dziewczyny budują fałszywą pewność siebie poprzez makijaż. I od razu mówię nie mam nic do malowania się ,ale problem zaczyna się wtedy kiedy nie możemy wyjść np. ze śmieciami bez makijażu ,bo przecież co się stanie jak ktoś zobaczy nas bez makijażu. Musimy zaakceptować to że zarówno w makijażu jak i bez niego wyglądamy pięknie, bo ważne jest to co mamy w głowie i w sercu a nie na twarzy. Kolejną rzeczą aby stać się pewnym siebie jest to że obojętnie co ktoś powie na nasz temat wy znacie swoją wartość i te komentarze innych osób nie będą miały żadnego znaczenia. Trzeba przestać się przejmować opinią obcych ludzi na nasz temat. Tak jak mówiłam w poprzednim wpisie ludzie zawsze będą gadać, krytykować nas obojętnie co byśmy zrobili. Nie można też odbijać tego w drugą stronę, jeśli ktoś was skrytykuje nie obrażajcie go ,bo zła energia generuje złą energię i z tego nic dobrego nie wyjdzie. Każdy z nas jest wartościowym człowiekiem i należy o tym pamiętać. Najlepiej jest po prostu wypisać swoje wady i zalety. Z zalet bądź dumny a nad wadami pracuj. A wy jakie macie sposoby na bycie pewnym siebie? Czekam na wasze komentarze pod tym wpisem. I przepraszam za ponowne spóźnienie,ale mam masę spraw związanych ze studiami. Mam nadzieję że post wam się podobał zachęcam do komentowania, do lajkowania mojego fanpage, do udostępniania tego bloga znajomym a na kolejny wpis zapraszam w sobotę

SZCZĘŚCIE

Witam wszystkich czytelników, dzisiaj chciałabym przedstawić wam moje zdanie dotyczące szczęścia. Jest to na pewno jedno z najbardziej popularnych marzeń każdego człowieka .Każdy z nas tego pragnie i do tego dąży. Zapewne nie raz zadaliście sobie pytanie Co powinnam/powinienem zrobić aby być szczęśliwym? Szczerze mówiąc nie spodziewajcie się po tym wpisie jakiejś recepty na szczęście, bo niestety jej nie znam mogę wam tylko powiedzieć co mi daje szczęście i być może wam choć być może tego nie zauważacie. Oczywiście dla każdego szczęście oznacza zupełnie co innego może być to szczęście w miłości, przyjaźni lub w pracy ,które najczęściej wiąże się z karierą lub pieniędzmi. Równie popularne jest również pragnienie aby mieć szczęśliwą rodzinę. Myślę że warto sobie wyjaśnić czym jest szczęście w teorii. Według Wikipedii szczęście jest emocją, spowodowaną doświadczeniami ocenianymi przez podmiot jako pozytywne. Psychologia wydziela w pojęciu szczęście rozbawienie i zadowolenie. Bardzo mnie dziwi ja wiele ludzi nie jest zadowolonych ze swojego życia w tym zapewnię również i ja ,bo jak każdy lubię czasem na to ponarzekać. Według mnie szczęście dają te takie zwykłe małe rzeczy w życiu na które często nie zwracamy uwagi czasami dostrzegamy je dopiero wtedy, kiedy je tracimy i na pewno taką wartością jest zdrowie nasze i naszych najbliższych jeśli z nimi jest wszystko w porządku to te drobne sytuacje które nas niepokoją nie powinny mieć dla nas znaczenia. Jestem szczęśliwa dzięki temu że spędzam czas z osobami, które są dla mnie ważne. Kolejną wartością dzięki której możemy poczuć się szczęśliwi jest bycie dobrym człowiekiem. Tak bardzo ważne w życiu a czasem tak zapominane Bo nie oszukujmy się pomaganie w dzisiejszych czasach nie jest modne. Kolejną taką rzeczą choć nie wiem czy to najlepsze określenie jest radość z tych drobnych sytuacji jak np. wygłupy z przyjaciółką, kolacja z rodziną, zabawy z psem. Ważne jest również to aby czerpać z życia całymi garściami, cieszyć się chwilą. Bo życie daje nam tą cudowną możliwość że możemy być kimkolwiek chcemy ,robić to na co mamy ochotę jeśli coś nam się znudzi zawsze możemy to zmienić. Możemy osiągnąć wszystko jeśli tylko się nie poddamy. Nasze życie jest bardzo krótkie i kruche dlatego przestańmy patrzeć się na innych i spełniajmy się w tym co jest dla nas ważne. Ostatnią już rzeczą ,która sprawia że jest się osobą szczęśliwą jest akceptacja siebie jakże trudna w dzisiejszych czasach ,które narzucają nam jacy mamy być. Ludzie co byśmy nie zrobili i tak będą gadać więc ubieraj się jak chcesz ,bądź jaki/jaka chcesz i zaakceptuj siebie bo wszyscy jesteśmy piękni i wyjątkowi. I tym zakończę dzisiejszy wpis to są moje rzeczy ,dzięki którym czuje się szczęśliwa. Napiszcie co wam daje szczęście.Mam nadzieję że post wam się podobał zachęcam do komentowania, do lajkowania mojego fanpage, do udostępniania tego bloga znajomym a na kolejny wpis zapraszam za tydzień w piątek.

KOMPLEKSY

Witam wszystkich czytelników dzisiaj przedstawię wam moje zdanie dotyczące kompleksów. Chyba każdy je miał mogą być one większe lub mniejsze głównie nasilają się w okresie nastoletnim. Chyba nikt w tym okresie czasu nie może powiedzieć że ich nie miał. Przynajmniej ja nie znam takiej osoby. W tym okresie szczególną uwagę zwracamy na to co powiedzą nasi koledzy, rówieśnicy często to oni są źródłem naszych wymyślonych kompleksów .To oni mówią nam jak mamy wyglądać, jakie rzeczy są modne. Zwykle zaczyna się to tak że dana osoba coś powie na temat naszej części ciała a my mając to w pamięci zaczynamy zastanawiać się czy faktycznie tak nie jest .I to jest błąd ,bo w bardzo dużej mierze do czasu kiedy dana osoba nas nie skrytykuje my nawet tego kompleksu nie widzimy i prawdopodobnie nawet nam on nie przeszkadza. To świetnie pokazuje jak duży wpływ ma na nas otoczenie. Przez te kompleksy nasza pewność siebie powoli gaśnie, czujemy się gorsi i bezwartościowi a tak być nie powinno. I tak jestem osobą która miała ogromne kompleksy dotyczące swoje ciała część z nich nadal mam ,ale postanowiłam je zaakceptować. Musimy pamiętać o tym że te kompleksy przez które być może jesteśmy wyśmiewani kiedyś mogą zamienić się w nasz atut. Nasze ciało zmienia i choć teraz np. wydaje ci się że masz mały biust za kilka lat to może się zmienić nie do poznania. Również zapewniam was że za kilka lat zmieni się wasze podejście do tego i prawdopodobnie będziecie się śmiać z tego. To wszystko naprawdę kiedyś minie ,ale wracając jeszcze do kompleksów są rzeczy które bardzo nam przeszkadzają a nie jesteśmy w stanie ich zmienić. Dla mnie taką rzeczą był mój nos. Ważne jest aby pomimo tego że wam to przeszkadza zaakceptować to. Z tego powodu gorzej się czułam ze sobą przez to co mówili inni. Ale takich osób ,które sprawiają że czujemy się gorzej a są blisko nas najlepiej się pozbyć. Oni nie są waszymi przyjaciółmi. Wszyscy jesteśmy wyjątkowi i piękni i nie wolno o tym zapominać bo ważne jest to co mamy w głowie i w sercu a nie na twarzy. Nie pozwólcie tym niedoskonałościom ,które siedzą w waszej głowie aby uprzykrzyły wam życie i przez nie nie będziecie odczuwać radości życia. I tym chciałabym zakończyć ten jakże długi post. Jak zwykle zachęcam do udzielania się w komentarzach po pod tym wpisem, do lajkowania mojego fanpage jak również udostępniania tego bloga znajomym. Napiszcie w komentarzu jakie wy macie lub mieliście kompleksy. Mam nadzieję że post wam się podobał a na kolejny zapraszam za tydzień prawdopodobnie również w piątek.

BADAJMY SIĘ

Witam wszystkich czytelników tytuł pewnie was zaskakuje, dzisiaj chciałabym opowiedzieć wam pewną historie osoby ,która nie jest moją rodziną jednak to mnie poruszyło. Ostatnio idąc przez miasto na jakieś zakupy na takim słupie na którym zawsze wiszą nekrologi nagle zobaczyłam znajome nazwisko, okazało się że zmarła moja dentystka. Chorowała na raka piersi a mimo swojej choroby była zawsze osobą uśmiechniętą, pełną życia. Widziałam się z nią jakieś 4 miesiące temu kiedy zaczął boleć mnie ząb. Już wtedy od dawna brała chemie, jednak mówiła że czuje się dobrze. U niej relacja z pacjentem zawsze była luźna jak ze znajomym z którym widzimy się raz na jakiś czas i opowiadamy sobie o wszystkim .Ona opowiadała mi o swojej córce ,która jest niewiele starsza ode mnie i takie różne historie z jej życia. Znała mnie od małego. I właśnie na jednej z wizyt zachęcała mnie do tego aby jak najczęściej się badać i właśnie dzisiaj chciałabym poruszyć ten temat. Niestety niektóre rzeczy doceniamy dopiero wtedy gdy je tracimy lub dotyka to osobę którą znamy a przecież żyjemy w ciągłym biegu dom, praca, nie dbamy o siebie, żyjemy w ciągłym stresie i często zapominamy o swoim zdrowiu ,które mamy tylko jedne a często kiedy zapomnimy o tym żeby zadbać o to zdrowie możemy również stracić życie, które jest tak cenne i które również mamy tylko jedno. Często jest tak że niektóre choroby nie dają wyraźnych objawów a kiedy już jakieś się pojawią to najczęściej jest to już zaawansowane stadium. I wtedy właśnie uświadomiłam sobie że ja też nie badam się. Bo po co ?Przecież dobrze się czuje a ważne jest właśnie to żeby nawet kiedy dobrze się czujemy znaleźć te kilka dni na to aby zrobić regularne badania i nie mówię tu tylko o badaniu piersi ,ale ogólnie bo może nam to uratować życie. A przecież według badań wczesne wykrycie choroby poprzez regularne badanie może zwiększyć nasze szanse na wyleczenie się .Z drugiej strony nie można też popadać w paranoje jeśli źle się czujemy. Wiem że wiele osób w tym przyznam się że i ja też czasami kiedy źle się czujemy sprawdzamy objawy w internecie i potem nagle wychodzą nam jakieś straszne choroby a przecież tak naprawdę może być to zwykłe przeziębienie, ale kiedy coś nas niepokoi warto udać się do lekarza a nie sprawdzać w Internecie. Mam nadzieję że post wam się podobał. Czekam na masę komentarzy. Zachęcam do lajkowania mojego fanpage, do udostępniania tego bloga znajomym pomoże to rozszerzyć zasięg bloga przez co blog na pewno będzie się rozwijał a na tym mi zależy. Na kolejny post zapraszam wyjątkowo w piątek ,ponieważ zaczynam studia i niestety nie dam rady wstawić nowego wpisu w weekend.

WYGLĄD

Witam wszystkich czytelników dziś chciałabym przedstawić wam moje zdanie dotyczące wyglądu. Szczególnie ważny wygląd jest podczas pierwszego wrażenia ,kiedy to poznajemy zupełnie nową osobę. Może ona w naszych oczach stracić lub zyskać w zależności od tego w co jest ubrana, jaki ma makijaż również po sylwetce .Ja bardzo często złapałam się na tym że wydawało mi się że dana osoba jest niemiła, płytka na podstawie wyglądu a potem gdy ją poznałam miałam straszne wyrzuty sumienia ,że tak źle ją oceniłam. Ludzie w stosunku do naszego wyglądu potrafią być bardzo krytyczni często wytykają nam wady których my sami wcześniej nie widzieliśmy lub one nam nie przeszkadzały. I tak właśnie rodzą się kompleksy z których później ciężko wyjść. Akurat ja nie mam takiego zdania ,ale zauważyłam że ludzie strasznie źle reagują na osoby które są otyłe .Takie osoby są często obiektem drwin i paskudnych komentarzy .Oczywiście nikt nie zdaje sobie sprawy ,że ta otyłość nie zawsze musi wynikać z obżarstwa, bo taka osoba może być chora. Niestety w dzisiejszym świecie panuje takie super przekonanie że każdy musi być szczupły, piękny. Naprawdę chciałabym zobaczyć gdzie to jest napisane że tacy właśnie musimy być. I przede wszystkim kto ustanowił takie zasady? To już osoba otyła nie może przyjaźnić się z osobą szczupłą. Bo co ?Bo ta druga osoba nie dostosowała się do wymyślonego kanonu piękna. Jeśli ktoś dobrze czuje się takim jakim jest to nie widzę tu problemu. Ciekawe jest też to że osobie która jest ładna jesteśmy w stanie szybciej pomóc .Żyjemy w przekonaniu że jak ktoś jest ładny to jest i dobry jak jest ktoś brzydki to jest zły. Teraz nie liczy się jaka dana osoba jest w środku tylko to jak wygląda i to jest strasznie głupie .Podobnie jest w miłości w której domyślam się że większość z nas patrzy na wygląd. Powiem wam na moim przykładzie że jeśli osoba nie do końca mi się spodoba ale będę widziała że się stara, że jest dobrym człowiekiem to dam mu szanse nawet jeśli jest mniej atrakcyjny.Nie wiem może jestem dziwna ale dla mnie wygląd nie ma aż tak dużego znaczenia. Ja najpierw zawsze staram się poznać daną osobę a dopiero później patrzeć na to jak wygląda lub jak się ubiera. Bo ważne jest to co mamy w sercu, w głowie a nie na twarzy ,czy to jak się ubieramy . Straszne jest też to że coraz młodsze osoby zaczynają się malować. Nie mam nic do osób malujących się a kiedy widzę 13 latkę wymalowaną z toną tapety na twarzy to zastanawiam się w jakim kierunku zmierza to społeczeństwo. A co wy myślicie o wyglądzie czy jest on ważny w życiu? Czekam na wasze komentarze. Mam nadzieję że post wam się podobał. Zachęcam do lajkowania mojego fanpage, do udostępniania tego bloga znajomym a na kolejny post zapraszam jak zwykle w sobotę